Zamiast plastrów na wągry...

20:41

można zrobić maseczkę z żelatyny ;)
Pewnie wiecie o tym sposobie od dawna ale ja dziś dopiero znalazłam sposób, jak ją nakładać i przygotować się, który u mnie zadziałał :)
Zdjęć wam nie pokaże, bo już i tak ciemno, a poza tym to paskudne :P
O dziwo jak zerwałam tą maseczkę było na niej pełno wągrów jestem w szoku !! >:D

Do przygotowania maseczki potrzebujemy:
-małe naczynko
-coś do mieszania maseczki
-coś do nakładania (np. stary płaski pędzelek- ostrzegam ciężko taki potem odratować, ja mam jeden i przed leje po nim gorącą wodą i wraca "do żywych")

składniki:
-łyżeczka mleka
-łyżeczka żelatyny

Mieszamy składniki ma wyjść papka ale taka bardziej sucha (mleko ma się wchłonąć w żelatynę) i wkładamy na 4-7!!sekund!! do mikrofali! Wyjmujemy i smarujemy tam gdzie są wredne wągry!! Uwaga, bo można się poparzyć !!
Zrywanie boli, więc później jakiś kremik zalecam ;)

A teraz małe wskazówki:
-przed dokładnie oczyścić twarz!!!
-przed nałożeniem maseczki zrobić "parówkę" czyli nalewamy gorącej wody do miski i nachylamy się okrywając głowę ręcznikiem ;)
-nakładamy grubszą warstwą (z cienką mi nie wychodziło)
-czekamy aż całkowicie zaschnie !-zabieg powtarzamy w miarę potrzeb :) ale nie radzę często... ;)
Nie jest to zabieg, który jedną aplikacją działa cuda ;) ale na pewno wągrów jest mniej ;) i nie szkodzi spróbować ;)
-osoby z wrażliwą skórą powinny uważać!

10 Comments

  1. Ja też lubię tą maseczkę to alternatywa dla The Face Shop Blackhead EX Nose Clay Mask. Ja ją robię na oko a nie wg proporcji.
    Jej największą wada jest to że Cuchnie (przez duże C )
    A co do pędzla to ja po aplikacji polewam go zimną wodą. Maska na nim zasycha i łatwo ją wyskubać palcem. Potem myję w ciepłej wodzie z szamponem i pędzel jak nowy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś ją stosowałam, podobnie jak tą z aspiryną. A teraz moje lenistwo wygrywa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ciekawie to brzmi, ale czy nie zaszkodzi to skórze..

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja niestety nie piszę się na tą maseczkę. Po pierwsze nie pomogła mi nigdy, a po drugie strasznie boli zrywanie, mam później cały czerwony nos;P

    OdpowiedzUsuń
  5. kiedyś ją próbowałam ale coś mi sie wychodziło..

    trzeba spróbować jeszcze raz :)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie znałam tego sposobu! postaram sie wyprobować jutro!

    OdpowiedzUsuń
  7. moje lenistwo wygrywa od dłuższego czasu bo kupuję plasterki i wszystkim znaną maseczkę z The Face Shop xD ale coś czuję że jak fundusze zmaleją to się przeproszę z kosmetykami home made xD

    OdpowiedzUsuń
  8. miło mi poinformować, że zostałaś otagowana :) http://joannapanna.blogspot.com/2011/05/top-10-tag.html

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja przyznam szczerze pierwszy raz o niej słyszę. chętnie wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń

Mam nadzieję, że Ci się podobało :)
Dziękuję za każdy komentarz to ważne dla mnie :*

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popular Posts

Instagram