Klasyczny french z dodatkiem ;)

16:50

Nie siedziałam tak bezczynnie :P Musiałam coś zrobić z bolącymi pazurkami (długo tłumaczyć czemu, niektórzy może pamiętają) i postanowiłam je przedłużyć. I eureka! Rzeczywiście przestały boleć, gdy są wzmocnione ;)

Proszę o wyrozumiałość, bo ostatnie pazurki miałam robione gdzieś w sierpniu , na początku w sumie i ciężko mi z tak długimi pazurkami :P Ale najgorsze było malować linię uśmiechu :( Mam nadzieję, że nie zapomniałam jak się robi jeszcze pazurki, bo już robię tylko sobie i sporadycznie rodzinie ;)
Postanowienie było że będą niebieskie :D a wyszedł french :P na serdecznych jest pyłek opalizujący na pomarańcz :P oh pięknie się mieni a zarazem delikatnie :D chciałam jednak coś klasycznego tym bardziej że zbliża się czas odwiedzin cmentarzy i chyba będę z chłopakiem u jego rodziny więc nie wyskoczę z kolorowymi pazurkami :P


pozdrawia zasmarkana i kochająca Justyna ;D 

6 Comments

  1. pięknie,że też mi nigdy tak nie chce wyjść;/

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo podoba mi się twój francuski, ale ja nie mam do tego cierpliwości :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zasmarkana Justynko, zdrowiej szybko! :*
    Pazurki prześliczne :)

    OdpowiedzUsuń

Mam nadzieję, że Ci się podobało :)
Dziękuję za każdy komentarz to ważne dla mnie :*

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popular Posts

Instagram