Makijaż: Malwina i sylwestrowe smoky

16:57

Jak tam po sylwestrowej nocy? Wybawiłyście się? Mam nadzieję, że tak.

Ja z tej nocy mam tylko zdjęcie Malwiny, gdyż była ona ostatnią klientką, a ja z racji choroby nie miałam nawet sił wcześniej jeszcze robić zdjęć, niestety światło fatalne. Nie wiem kiedy ale w końcu kupię lepsze, bo to doprowadza mnie do pasji. Zdjęcia w różowym pokoju przy lampie pierścieniowej połączonej ze zwykłym żarówkowym doprowadzają do czerwonej buzi i nie zbyt ładnych zdjęć. Ah tak ku przestrodze. Nie róbcie zdjęć w takich warunkach :(

Makijaż to było ostro wykończone smoky, srebro z czernią mocno wyciągnięte w zewnętrzny kącik. Usta ombre, bo życzenie klientki to dla mnie rozkaz :) Bardzo mi się spodobał efekt końcowy, widziałam na zdjęciach z zabawy, że całość prezentowała się pięknie :) Mam nadzieję, że Malwinie się podobał :)



Pozdrawiam,
Justyna :)

0 Comments

Mam nadzieję, że Ci się podobało :)
Dziękuję za każdy komentarz to ważne dla mnie :*

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Popular Posts

Instagram